IV Salonik Poetycki:

„Bo ja z przeklętych jestem tego świata” – kaskaderzy myśli i uczuć

              
Logo male EkCzyta2017
salonik2017_01

Pierwszy dzień wiosny w Ekonomiaku jak zwykle powitaliśmy poezjowaniem. Motywem przewodnim kolejnego Saloniku Poetyckiego uczyniliśmy słowa Cypriana Kamila Norwida „Bo ja z przeklętych jestem tego świata”. Rozczytywaliśmy się w wierszach tych,salonik2017_04 którzy nazywani są poetami przeklętymi, wyklętymi albo kaskaderami: Andrzeja Bursy, Rafała Wojaczka, Stanisława Grochowiaka, Haliny Poświatowskiej, Edwarda Stachury i Kazimierza Ratonia. Czytane przez kilkudziesięciu uczniów wiersze złożyły się na opowieść o otoczonych legendą złej sławy kontestatorach i buntownikach rzucających wyzwanie światu, skandalistach i obrazoburcach, indywidualistach demonstrujących swą odrębność i przeżywających ból istnienia, kaskaderach zaprogramowanych na krótkie, choć niezwykle intensywne życie. Salonik2017_05Tę wierszowaną opowieść dopełniły anegdoty o poetach i wyimki z ich biografii, które zaprezentowali pani Iwona Możejko i partnerujący jej uczeń Bartłomiej Jabłoński.

salonik2017_07

 
  salonik2017_02

Wyjątkowy charakter saloniku poetyckiego stworzyło zgrane, rozrastające się wciąż grono śpiewających i muzykujących uczniów: sześciu wokalistów (Kamila, Patrycja, Zosia, Klaudia, Justyna i Oskar), pięciu gitarzystów (Szymon, Patryk, Przemek, Karol i Kuba) perkusista (Gabryś) i trębacz (Mateusz). Wybrany przez nich repertuar doskonale współgrał z nastrojami projektowanymi przez poetów przeklętych w ich twórczości.

salonik2017_11Swoistym suplementem spotkania była poetycka niespodzianka: nasz absolwent, Oskar Adasiewicz, zgodził się odczytać swoje wiersze, które – trochę nieoczekiwanie – korespondowały z poezją kaskaderów. salonik2017_06

O szczególny klimat Saloniku Poetyckiego zadbała jak zwykle pani Urszula Michalak. Porozstawiane swobodnie stoliki, lampy i lampiony nadały spotkaniu kameralny, intymny charakter, a przede wszystkim pozwoliły oderwać się od wymuszonej, szkolnej przestrzeni. salonik2017_09

salonik2017_13

Na kolejne spotkanie poetyckie musimy poczekać rok,  ale już dziś możecie zgłaszać swoje propozycje poetów, którzy mogliby stać się bohaterami przyszłorocznego Saloniku Poetyckiego. 

Poeci przeklęci




logo M ek czyta2016

III SALONIK POETYCKI 2016

Ona i on, czyli razem, a nawet osobno

salonik_infoW pierwszy dzień wiosny kolejny raz świętowaliśmy Międzynarodowy Dzień Poezji. Tegoroczny salonik poetycki odbywał się pod hasłem: Ona i on, czyli razem, a nawet osobno. Przez dwie godziny wsłuchiwaliśmy się w intymny dziennik, będący lirycznym zapisem myśli i doznań damsko-męskich. czytajacyWiersze poetek i poetów – m. in. Anny Świrszczyńskiej, Haliny Poświatowskiej, Marty Podgórnik, Małgorzaty Hillar, Rafała Wojaczka, Stanisława Grochowiaka czy Andrzeja Bursy - złożyły się na opowieść o „niej” i o „nim”, o ich zbliżeniach i oddalaniu się, o bliskości i samotności, konfrontacjach i porozumieniu. Wraz z recytującymi wiersze uczniami (iluż z nich otrzymało brawa!) przeżywaliśmy grę namiętności, podwojony świat pragnień i nastrojów, fluktuacje stanów emocjonalnych towarzyszące kobiecie i mężczyźnie w ich wspólnej wędrówce przez życie.

Poetycki melanż zapewnił uczestnikom saloniku szeroką amplitudę wrażeń. muzycyWsłuchiwaliśmy się w wiersze niezwykle subtelne i pełne liryzmu, frywolne i rozbudzające zmysły, figlarne, dowcipne i swawolne, dosadne, odważne i bezpretensjonalne, nie zabrakło też groteskowo-makabrycznej żartobliwości i kpiarskiej błazenady. W tak różnorodnym tonie zaprezentowali się również śpiewający i grający uczniowie: Aleksandra Baklarz, Justyna Słabińska, Klaudia Rabkowska, Oskar Adasiewicz, Bartłomiej Stankiewicz, Radosław Nikonowicz i Karol Kiryłło, którzy do swojego repertuaru wybrali piosenki Agnieszki Osieckiej, Dawida Podsiadło czy Bułata Okudżawy. Ogromną niespodziankę sprawiła pani Bożenna Fidura, która wystąpiła w nieoczekiwanej roli – zadebiutowała na naszej scenie jako… skrzypaczka. W swoim repertuarze zaprezentowała m. in. walc Wojciecha Kilara z filmu Trędowata. Występ nauczycielki Ekonomiaka wzbudził wśród uczniów wiele emocji – wieść o jej ukrywanej dotąd pasji wybrzmiewała na korytarzach szkoły jeszcze przez kilka kolejnych dni.

„Razem, a nawet osobno…” salonik_skecz1- paradoks ten ponownie ukonkretnił się w brawurowo odegranych przez młodzież skeczach. Patrycja Głębocka, Adrian Bagiński, Przemysław Topór i Tomasz Norr, ukazując sceny z życia małżeńskiego, postawili na humor i niewymuszony dowcip.

Gospodynie saloniku, panie Iwona Możejko i Izabella Chrostowska, jak zwykle zadbały o stworzenie niepowtarzalnej atmosfery. Snując pasjonującą opowieść o krzyżowaniu się i rozchodzeniu ścieżek życiowych kobiety i mężczyzny, prześcigały się w opowiadaniu anegdot o poetach, wygłaszały zaskakujące opinie o relacjach damsko-męskich, cytowały fragmenty wierszy, które – ze względu na swą rubaszność i soczysty język - raczej nigdy nie znajdą się w szkolnych salonk_pani dyrektorprogramach nauczania… Atmosferze poetyckiego spotkania dała się ponieść pani dyrektor Małgorzata Dąbrowska, która na prośbę uczniów wystąpiła przed publicznością, czytając jeden z wierszy miłosnych Haliny Poświatowskiej.

Swoistym suplementem spotkania była kolejna niespodzianka – uczniowie Oskar Adasiewicz i Mateusz Pawłowski zaprezentowali własne wiersze. Liczymy na to, że śladem szkolnych wirtuozów słowa, którzy spotkali się z ogromnym uznaniem, podążą w następnym roku kolejni ukrywający się przed światem entuzjaści rymowania.

salonik_żywe dekoracjeWyjątkowy charakter całemu spotkaniu nadała pani Urszula Michalak, która stworzyła efektowną scenografię. Jej niezwykłym elementem były… żywe dekoracje, czyli ubrane w oszałamiające kostiumy uczennice: Wiktoria Heksel i Anita Halicka. Całość dopełniły oryginalny kolaż pani Michalak oraz kubistyczne portrety kobiet wykonane przez uczniów kl. IIIr pod kierunkiem pani Agnieszki Strzały. Prace można ciągle podziwiać – znajdziecie je w holu szkoły. Szczególny klimat można było również stworzyć dzięki kilkudziesięciu lampionom rozświetlającym szkolną świetlicę. Dodać należy, że wszystkie – aż do bólu nadgarstka, ale z ogromną przyjemnością – ozdobiła pani Izabella Chrostowska.

Spotkanie poetyckie nie byłoby oczywiście możliwe bez naszych uczniów, którzy w pierwszy dzień wiosny, wbrew niepisanej tradycji, stawili się licznie w szkole. Czy żałowali, że jak inni nie wybrali się na klasową wycieczkę, do kina albo – bardziej banalnie – na wagary? Takie głosy do nas nie dotarły, za to wielu już dopytuje o tematykę przyszłorocznego saloniku poetyckiego. Tę tajemnicę wydobyć można tylko od autorki scenariuszy spotkań poetyckich, pani Iwony Możejko (z góry gratulujemy tym, którym to się uda).

Pozostaje nam życzyć wszystkim miłośnikom poezji kolejnych odkryć w tej dziedzinie (zdradzimy, że fenomenem tegorocznego saloniku okazała się Anna Świrszczyńska), a tych nieprzekonanych zapraszamy na spotkanie w przyszłym roku – kto wie, może zarazimy was poezjowaniem?

salonik_razem

Obejrzyj zdjęcia w galerii...
 

 

II SALONIK POETYCKI

Słodkiego szarlatana prośba o wyspy szczęśliwe

Jusalonik24ż po raz drugi obchodziliśmy w naszej szkole Międzynarodowy Dzień Poezji. Tegorocznemu salonikowi poetyckiemu – z racji obchodów 110 rocznicy urodzin – patronował Konstanty Ildefons Gałczyński. Mówiono o nim kpiarz, królewski błazen, żartowniś, wesołek przekraczający granice czystego absurdu, słodki szarlatan i oszust, magik i małpiszon poezji polskiej. Sam o sobie kiedyś napisał: „Obywatele! Miejcie się na baczności! Jestem niebezpiecznym poetą!”

Spotkanie z poezją Gałczyńskiego, prowadzone przez salonik31panie Iwonę Możejko i Izabellę Chrostowską, otworzyły wiersze metapoetyckie, ujmujące swobodą języka, niewymuszonym żartem i dystansem do talentu artystycznego. „Koń by też pisał wiersze, / gdyby mu dać sto złotych…” (Evviva la poesia) – puszcza oko do czytelników poeta. Śledziliśmy źródła inspiracji Gałczyńskiego w leśniczówce Pranie i na wyimaginowanych wyspach szczęśliwych. Wraz z poetą zanurzyliśmy się w sferę codzienności, by na nowo odkrywać jej wielobarwność i „świat do serca przycisnąć jak bukiet fiołków, a serce / zawiesić nisko nad ziemią jak gwiazdę wróżącą pogodę” (Instrumentami potrząsać).

salonik15Kolejny przystanek w poetyckiej podróży poświęciliśmy chyba najbardziej wyeksploatowanemu tematowi – miłości. Było lirycznie, ale również prześmiewczo. Perypetie miłosne Laury i Filona czy Gżegżółki i Ptysi, utrwalone w Teatrzyku Zielona Gęś, a brawurowo odegrane przez uczniów kl. I L i III E, urzekły celnym żartem, bezbolesną kpiną i nonsensem. Dalej było już tylko zabawniej. Przyglądaliśmy się przez satyryczną lupę mikroświatu zasiedlonemu przez pragnące śpiewać ogórki, rozpraszające uwagę boże krówki, niepozorne wróbelki i wywołujące sensację „strasne zaby”. Przekonaliśmy się, że poezja Gałczyńskiego wchłania wszystko – również tak niepoetyckie rekwizyty, jak trzęsące się portki, wódka i zupa w butelce.

salonik19Młodzież deklamująca wiersze stworzyła niepowtarzalną atmosferę. Wspomagali ją śpiewający i grający uczniowie: Justyna Słabińska, Karol Kiryłło, Oskar Adasiewicz, Bartłomiej Stankiewicz i Jakub Królczyk. Całość dopełniła scenografia rodem z poezji Gałczyńskiego, stworzona przez panią Urszulę Michalak oraz uczennice Aleksandrę Kwacz i Klaudię Karwowską.

II Salonik Poetycki już za nami. Mamy nadzieję, że wpisze się on na stałe w kalendarium wydarzeń Ekonomiaka.

Iwona Możejko

salonik8 salonik25 salonik27

Więcej zdjęć w galerii



 

 

logo projektu
I SALONIK POETYCKI

Życie na poczekaniu

plakat21 marca po raz pierwszy obchodziliśmy w naszej szkole Międzynarodowy Dzień Poezji. Święto ustanowione przez UNESCO potraktowaliśmy jako okazję do „porozmawiania poezją”. Pod hasłem Życie na poczekaniu, zaczerpniętym z utworu Wisławy Szymborskiej, odbył się I Salonik Poetycki.

Czytane podczas kameralnego spotkania wiersze złożyły się na swoisty scenariusz ludzkiej egzystencji. Z poetyckiego wielogłosu stopniowo wyłaniał się zapis nieustannego ruchu życia. „Począłeś mnie z ręki / i od ręki” – słowa z Genesis Janusza S. Pasierba otworzyły rejestr ludzkich doświadczeń, będących punktem odniesienia współczesnych poetów. Dziecięce olśnienia i lęki, nostalgiczne powroty do czasów młodości, pierwszych zadziwień światem i budzenia się świadomości, odkrywanie siebie, swojej cielesności i zmysłowości, wreszcie organiczne przeżywanie dramatu przemijania wybrzmiały w wierszach poetów różnych pokoleń – od Anny Świrszczyńskiej, Czesława Miłosza i Tadeusza Różewicza, poprzez Bohdana Zadurę, Piotra Sommera, Jana Polkowskiego, po Sławomira Elsnera, Kamilę Pawluś i Martę Podgórnik.

prowadzącaCzy ta próba ogarnięcia całości życia w języku poezji była udana? Zapewne tak, a niemały w tym udział mieli uczniowie, którzy nie sprowadzili poetyckiego spotkania do przeczytania w pośpiechu wierszy. Atmosferę saloniku udało się stworzyć dzięki niewymuszonej, przytulnej scenografii zaprojektowanej przez Urszulę Michalak i Beatę J. Koronkiewicz oraz oprawie muzycznej przygotowanej przez uczennice – Anitę Zambrowską, Annę Stramowską, Justynę Słabińską i Aleksandrę Baklarz. Imprezę brawurowo poprowadziła Izabella Chrostowska – krążąc z mikrofonem między stolikami, zapraszała kolejno uczestników do czytania wierszy.
MPNiespodzianką spotkania był występ naszego ucznia – Mateusza Piotrowskiego, który recytował własne wiersze przy akompaniamencie gitarowym kolegów (Jakuba Balcerka i Mateusza Chrapowickiego).

PB




I Salonik Poetycki w Ekonomiaku uświetnił swoim występem gość specjalny – Paweł Borzeński, wykonawca piosenki autorskiej. Artysta przekonywał, że w zdehumanizowanym świecie uwrażliwienie na słowo poetyckie jest nie do przecenienia. 

Choć czytanie poezji wydaje się dziś rodzajem snobizmu, a publiczność skora oklaskiwać poetów stale się kurczy, warto przyjrzeć się bliżej tej niszowej działalności, bo – jak twierdzi poeta Zbigniew Machej – „poezja i stosunek do niej decydują o tożsamości i wartościach duchowych narodu bardziej niż historia, […] umożliwiają narodom godne przetrwanie, wyznaczają poziom życia umysłowego i wrażliwości społeczeństw, zwłaszcza młodzieży”.

Iwona Możejko

Zdjęcia w galerii

Filmik